Wczoraj jadąc jak zwykle zatłoczonym autobusem, z niejednoznacznym uśmieszkiem na ustach, wspominałem sobie fragmenty opowiadania Poranny Autobus Mateusza Ożyńskiego. Po przyjściu przeczytałem je po raz kolejny tak dla odświeżenia (ostatni raz czytałem je ponad rok temu ;) Naszła mnie znów wątpliwość, czy aby nikt nie ma nic przeciwko temu, że udostępniam to opowiadanie „ot tak” na swojej stronie, więc pomyślałem nad podjęciem kolejnej próby kontaktu z Panem Ożyńskim.
Tak na marginesie, ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta to opowiadanie, przeszukiwanie google’a pod kątem fragmentów tekstu pokazuje wyłącznie moją stronę ;) Ja sam przeczytałem je po raz pierwszy w pewnej genialnej czerwonej książeczce oznaczonej numerem 2 :)

Bez dalszych tajemnic powiem wprost, było to drugie Kompendium Wiedzy Secret Service.
Stary dobry Secret Service, ciekawe ile jeszcze osób pamięta te nasze rodzime pisma.. Top Secret, Secret Service, Świat Gier Komputerowych, Gambler… ach setki wspomnień i drugie tyle zajmujące szafę w domu, a w środku recenzje Doom’a II, Quake’a, Eurofighter’a 2000, C&C Red Alert, MDK, NFS3 i innych pięknych starych gier..
Wracając do poszukiwań, natknąłem się na adres mailowy w domenie ssonline.com.pl i tam właśnie skierowałem swoje dalsze kroki, oczekując „Serwera nie znaleziono”... i tu przywitała mnie niespodzianka. Okazuje się, że całkiem niedawno (09.02.2007: „Jesteśmy ON-LINE! :)”) powstało w tym miejscu coś całkiem nowego!
Secret Service Community, to twór grupki osób, które postanowiły wskrzesić IDEĘ starego dobrego SS’a, tworząc środowisko On-Line, które przyjęło by sprawdzoną formę, a którego celem będzie dostarczyć tej jakości i poziomu, jakiego niegdyś dostarczał Nam SS. Oczywiście wszystko nadal wokół tematu gier komputerowych, internetu, hardware’u i wszystkiego co miał SS.
W tej chwili pod adresem ssonline.com.pl jest strona ze wstępnymi informacjami, oraz forum. Aktualnym celem jest zebranie ludzi zainteresowanych pomysłem, pamiętających dawne pismo, którzy wspomogą projekt swoim czasem i swoimi zdolnościami.
Zapraszam do przejrzenia forum, gdzie znajdziecie więcej informacji, a także między innymi kolekcję „Super Superów” z kilkunastu numerów SS’a :)

PS. Gdyby ktoś znał namiary do Pana Ożyńskiego, proszę o kontakt.

4 komentarze

# hostname
Kolobrzeg
# traceroute Krakow
Bialogard->Pila->Poznan->Wroclaw->Katowice
# scp -o Protocol=pkp,KeepAlive=YES! szift@kolobrzeg:/home szift@krakow:/home
szift@krakow's password:
szift 100% 84Kg 0.00(21) Kg/s 11:30:25

Ech.. gdyby było tak pięknie prosto jak powyżej.. a tu znowu te 700km w drugą stronę :\
Wiem, że sam sobie tak wybrałem i że niektórzy muszą pokonywać regularnie i większe odległości, jednak uważam że radość średnio 11-12 godzin w PKP jest unikalnym i jedynym w swoim rodzaju przeżyciem.
Za to jest to pewna mobilizacja w kierunku rozmyślania nad alternatywnymi metodami podróży typu „Beam me up Mr Spock” "Beam_me_up,_Scotty."
Myślę, że to właśnie student Fizyki podróżujący regularnie na takich odległościach w takich warunkach (może nawet ja ;)) będzie odpowiedzialny za przełom w dziedzinie przesyłania żywej materii poprzez continuum czasoprzestrzenne, czyli teleportacji.
Druga możliwość to inny student Fizyki czytający takie właśnie narzekania na podróże..
Dlatego Wszyscy razem – ku chwale Nauki! – RETY! ALE MI SIĘ NIE CHCE :P

2 komentarze

Poprzez Wykop trafiłem wczoraj na bardzo ciekawą stronę – blog, traktującą (narazie przede wszytkim) o zdrowym śnie. W tej chwili znajduje się tam zaledwie parę artykułów (blog wystartował niedawno), ale trzeba przyznać że naprawdę ciekawych, bo opisujacych np.

  • jak zaplanować sen, aby był on tak długi jak tego naprawdę potrzebujemy,
  • jak wstawać, aby być bardziej wypoczętym,
  • jakie rzeczy powinno się, a jakich nie powinno robić przed snem, aby zapewnić sobie relaksujący sen itp.

Polecam przeczytać przede wszystkich następujące cztery artykuły:
Jak spać krócej i lepiej? 1
Jak spać krócej i lepiej? 2
Jak spać krócej i lepiej? Czyli odklejamy się od łóżka 3
Jak spać krócej i lepiej? Czyli nakręcamy budzik 4

Sam dziś próbowałem przetestować taktykę 90minut, niestety serwerowe powiadomienie wybudziło mnie akurat w trakcie głebokiego snu, jutro kolejny test :) Zawiodła też pierwsza próba zmierzenia mojego cyklu snu, ponieważ wyszło mi, że byłoby to aż 105 minut, a aż takich odchyleń chyba się nie przewiduje ;)
Niemniej biorąc pod uwagę, że sen jest rzeczą tak potrzebną, aby móc funkcjonować sprawnie w ciągu dnia, nie ma co się zniechęcać za pierwszym razem.
Niestety nie można bezpośrednio śledzić tego bloga, ale kanał RSS właśnie trafił do mojego Thunderbirda.

1 komentarz

Jest poniedziałek rano i właśnie wpadasz do pracy, spóźniony jak zwykle. Witasz swoich kolegów-współpracowników i idziesz do swojego biurka..
Nagle znikąd pojawia się gość z innego działu, którego nigdy wcześniej nie widziałeś, podbiega i zaczyna Cię bić, a za moment dołącza do niego dwóch kumpli. Pracujesz tu już dużo dłużej niż oni, więc żadne z uderzeń Cię nie trafia i z łatwością zabijasz dwóch atakujących, a trzeci ucieka klnąc że oszukujesz. Stajesz nad pokonanymi zamachowcami, robisz taniec ‘uciekającego’ i dodajesz też ciut z tańca Robota, żeby mieć pewność, że zostali dostatecznie poniżeni. Przeszukujesz ich ciała w poszukiwaniu spinaczy, długopisów i innych sprzętów biurowych, które mogli mieć przy sobie, aby później sprzedać je jakimś nowym.

Wyruszasz do swojego szefa, aby dostać listę zadań do wykonania na dziś, a on wręcza Ci paczkę, którą masz dostarczyć do dzialu Informatycznego, trzy piętra wyżej i oferuje dodatkowe 25 dolarów, jeżeli zrobisz to w 30 minut. Jak zwykle ktoś w samej bieliźnie blokuje windę, błagając o pieniądze, więc idziesz w kierunku schodów. Tam, zaraz przy wejściu na klatkę, zauważasz piętrzącą się górę ciał. Oczywistym jest, że jakiś camper korzysta z faktu, że winda jest zablokowana i zbiera tu swe żniwo śmierci.
Decydujesz się porzucić tą misję i wziąść na resztę dnia wolne - nie stracisz dużo na reputacji, a poza tym zasze możesz dołączyć do jakiejś bandy, gdy Cię zwolnią. Wyglądając na zewnątrz, obserwujesz walki na ulicy i zastanawiasz się ilu będziesz musiał dziś zabić, aby wrócić do domu.

To krótkie tłumaczenie porównania, którego dokonał Dan Fortier w swojej cotygodniowej kolumnie „MMOWTF”.
Zapraszam do zapoznania się z resztą artykułu, w którym Fortier mówi o tym, jaki wpływ ma granie w gry typu RPG, a w szczególności MMORPG, na nasze życie codzienne.

1 komentarz

Jak przeczytałem dziś na Relaz.pl i JakiLinux.org, Steve Jobs opowiedział się wszem i wobec za porzuceniem zabezpieczeń DRM w produktach Apple. Jeżeli nie jest to tylko zagranie, by zyskać sympatię przeciwników DRM na całym świecie (całkiem niemałej grupy ludzi), to jest to wreszcie jakaś naprawdę dobra wiadomość w tej sprawie.


Jobs mówi, że gdyby nie nacisk wielkich wytwórni muzycznych, tj. Vivendi’s Universal Music Group, Sony BMG Music Entertainment, EMI Group oraz Warner Music Group, to nie doszłoby do stosowania DRM w produktach Apple.
Dlaczego jednak zdecydował się im postawić? Tłumaczy to faktem, że w 2006 roku, pomimo dużej dostępności treści cyfrowej zabezpieczonej DRM, jej sprzedaż wyniosła zaledwie 2mld utworów, na 20 mld sprzedanych płyt CD – bez DRM.
Jak już wcześniej napisałem w komentarzach do linku na wykopie dotyczącego analizy kosztów systemu DRM w windows Vista

Odnośnie Apple, nie chwali się że zajęli się także tą technologią, i już napewno nie skłania mnie to, aby kiedyś zainteresować się ich produktami wyposażonymi w DRM (...)

Hmm.. może jednak jeszcze dam się kiedyś przekonać? :)

 

Tymczasem niestety jest to wciąż mała zmiana w skali, jaką zarysowuje rozpleniający się wszędzie Widows Vista. Pocieszają jednak wiadomości takie jak np. ta którą przeczytalem dziś na Hack.pl, mówiąca o tym, że Vista ma domyślnie włączony system rozpoznawania głosu. Może i fajnie że od razu po instalacji można krzyknąć do mikrofonu – „włącz film”, „pokaż stronę ..” itp., ale jeszcze ciekawsze wydają się polecenia, które łatwo mogą trafić tam przez przypadek (np. „wynieś śmieci” – Vista się odinstalowuje :P) albo celowo.
Hack.pl przytacza tu bardzo ciekawy scenariusz:

Przy odpowiednio spreparowanym nagraniu teoretycznie mozliwe jest stworzenie robaka który będzie się sam rozsyłał a nawet infekował inne komputery (na przykład w sali z kilkoma maszynami zareagować może więcej niż jedna).


Na koniec zwrócę jeszcze raz uwagę na analizę kosztów systemu DRM w windows Vista – te 22 strony to naprawdę mniej czytania niż się wydaje, a naprawdę warto zapoznać się z tym dokumentem (polecam przeczytać chociaż stronę 18 i stronę 22).

 

No to na koniec – wszyscy razem:

Wynieś śmieci!

 

PS. Link do orginalnego tekstu Steve'a Jobs'a.

2 komentarze

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht