A teraz coś zupełnie z innej beczki… ja.
Jestem studentem Fizyki (2r) i Informatyki (1r) na Wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH w Krakowie. Na codzień prowadzę prywatny serwer z własnymi projektami. Większość czasu spędzam rozwijając swoje umiejętności w zakresie różnych języków programowania, a także stałej obsługi i unowocześniania serwera i desktopu Linuxowego. Staram się udzielać i wspierać w miarę własnych możliwości różne projekty Open Source (drobne łatki, testowanie, ustawianie mirrorów), a także propagować środowisko OS w swoim otoczeniu.
Uważam, że większość rozwiązań opartych na Closed Source (przede wszystkich produkcji Micro$oftu), można z powodzeniem zastąpić rozwiązaniami Open Source, zyskując jednocześnie na wydajności stacji roboczych.
Wszystko się zgadza jednak jeśli chodzi o dostępność aplikacji czy sterowników to Windows bierze górę nad Linuxem .
Myślę, że bez wachania zgodziłbym się w momencie gdy to pisałem. Dziś już nie byłbym tego taki pewny, używam Linuksa w domu, w pracy i na uczelni, na bardzo różnym sprzęcie, zarówno do zadań 'biurowych' jak i do programowania (zawodowo) oraz grania (i to nie tylko w 'stare' gry, lub korzystające wyłącznie z klawiatury i myszki). Przyznam, że już dawno nie miałem problemu z niedziałającym (albo źle działającym) sprzętem.
Chyba ostatni problem na jaki napotkałem, to kamerka wbudowana w laptopa - tzn. działała, ale ponieważ została zamontowana odwrotnie w danej serii laptopów, to nie wystarczyło jej włączyć, musiałem jeszcze w ustawieniach wybrać vertical flip ;) (windowsowy sterownik robił to by default, gdy wykrył sprzęt z tej serii).
Komentarze